czwartek, 28 grudnia 2017

Najlepsze książki 2017 roku ♥

Łezka kręci się w oku na myśl, jak szybko minął ten rok. Cóż, jeśli mam być z Wami szczera, był dosyć słaby, jeśli chodzi o jakość przeczytanych przeze mnie książek. Udało mi się jednak wyróżnić kilka perełek, które zawładnęły moim sercem. (Uprzedzam, że nie będą to koniecznie książki wydane w 2017 roku, jedynie przeczytane przeze mnie w tym czasie.)

1. ,,Życie Pi'' - Yann Martel
To jedna z historii, które będę kochać i pamiętać całe życie. Życie Pi jest niesamowitą książką o niesamowitym przekazie, niepowtarzalną, niewiarygodną powieścią, której nie można pozbyć się z głowy na długo po przeczytaniu. Pochłonęłam ją na początku roku i nadal żywię do niej silne emocje!

2. ,,Folwark zwierzęcy'' - George Orwell
Kto z Was nie słyszał o tym klasyku? Pewnie część przeczytała go w ramach programu szkolnych lektur, inni sięgnęli po niego z ciekawości. Ja należałam do tej drugiej grupy i zdecydowanie nie żałuję - Folwark jest jedną z najlepszych książek, jakie udało mi się przeczytać i wyniosłam z niej naprawdę dużo. Nie zrażajcie się datą wydania czy worka z napisem ,,klasyka'' do której wrzucono utwór Orwella, po prostu dajcie szansę tej króciutkiej powieści.

3. ,,Promyczek'' i ,,Gus'' - Kim Holden
Kim Holden kilkakrotnie złamała mi serce i, o dziwo, jestem jej za to wdzięczna! nieczęsto ma się okazje przeczytać tak wzruszające powieści jak ,,Promyczek'' i ,,Gus''. Jednym z moich głównych planów czytelniczych na 2018 rok jest nadrobienie pozostałych książek Kim i liczę na to, że tym razem również się nie zawiodę!

4. ,,Sylfida'' i ,,Nimfa'' - Agata Julia Prosińska
Chyba nie muszę Wam opowiadać o tych pozycjach, ponieważ ostatnio było tu o nich dosyć głośno. Jedno jest pewne - moje uczucia do ,,Duchów Żywiołów'' pozostają niezmienne, nadal nie przestaję się nimi zachwycać. ,,Sylfida'' oraz ,,Nimfa" to dowody na to, że warto czytać książki polskich autorów i dać szansę młodym talentom!

5. ,,Żółwie aż do końca'' - John Green
Każdy, kto dobrze mnie zna, wie o mojej miłości do książek Johna Greena. Od dawna nie mogłam doczekać się jego najnowszej powieści, dlatego cieszę się, że miałam szansę ją przeczytać jeszcze w tym roku. Cóż mogę o niej powiedzieć? Niesamowita, może nawet lepsza niż poprzednie! Uwielbiam styl tego autora i cenię go za to, że potrafi idealnie opisywać uczucia i stany psychiczne bohaterów. Zapewniam Was, że od ,,Żółwi aż do końca'' nie będziecie mogli się oderwać!

Niestety, to już wszystko! Kochani, z okazji zbliżającego się 2018 roku życzę Wam wszystkiego, o czym może marzyć czytelnik: jak najwięcej radości z czytania i wspaniałych chwil spędzonych z książkami! Nie traćcie radości życia i przeżyjcie ten rok z uśmiechem na twarzy! :) W komentarzach możecie napisać, jak wygląda Wasza lista najlepszych książek przeczytanych w 2017 roku. Do zobaczenia w 2018! :*

niedziela, 3 grudnia 2017

Nowy Harry Potter? - ,,Nimfa'' Agaty Julii Prosińskiej

Nowy Harry Potter? - ,,Nimfa'' Agaty Julii Prosińskiej
,,Duchy Żywiołów" pokochałam już od pierwszej strony ,,Sylfidy". Druga część tej fenomenalnej serii bynajmniej mnie nie zawiodła - była doskonała!


,,Nimfa" opowiada o dalszych losach Bernarda i Autumn. Bohaterowie próbują zmierzyć się z przeznaczeniem i szukają pomocy w tajemniczym zakonie. Czy ich wybory okażą się słuszne? Zapewiam Was, że warto przeczytać książkę, aby się tego dowiedzieć.


Uwielbiam styl pisania Agaty Prosińskiej i uważam, że jej talent powinien zostać dostrzeżony przez większe grono odbiorców. Lekkość, z jaką wprowadza nas w fabułę sprawia, że podczas czytania zupełnie zapominamy o prawdziwym życiu. Powieść od początku do końca jest napisana ciekawie, bez zbędnych ,,zapełniaczy miejsca". Śmiem nawet twierdzić, że stylem dorównuje takim klasykom w świecie fantastyki jak na przykład ,,Harry Potter''. Autorka posiada niezwykły talent do opowiadania niesamowitych historii, czuć to na każdej stronie jej powieści.
Tak jak w pierwszej części "Duchów Żywiołów", w tej książce bohaterów nie da się nie lubić! Chciałabym już teraz poznać ich dalsze losy, dlatego ogromnie żałuję, że trzecia część, ,,Pridyna'', jeszcze nie została wydana. Mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej! <3


Cóż więcej mówić - kocham tę powieść równie mocno jak ,,Sylfidę''. Tak naprawdę wszystko w twórczości Agaty sprawia, że mam ochotę wychwalać jej książki bez końca. Jestem bardzo wdzięczna wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania tej pozycji i podzielenia się nią z Wami. 
Jeśli nadal nie jesteście pewni, czy rozpocząć przygodę z Duchami Żywiołów, daję słowo, że warto!

sobota, 25 listopada 2017

5 najlepszych książek na zimowe wieczory

Kocyk, ciepła herbata, dobra książka, a za oknem szalejąca śnieżyca. Niecierpliwe oczekiwanie na Boże Narodzenie i nadejście nowego roku. Zimą każdy z nas lubi poczuć ten specyficzny, przytulny klimat, zakopać się pod kołdrę z romansidłem w świątecznym klimacie i podziwiać biały puch za oknem. Przedstawiam Wam 5 książek, które moim zdaniem są idealne do czytania właśnie zimą!


1. ,,Cisza'' - Erling Kagge

Grudzień, styczeń i luty to idealne miesiące na sięgnięcie po tę pozycję. Książka  jest zbiorem przemyśleń filozofa Erlinga Kagge'a na temat tytułowej ciszy. Autor opiera się na swoich podróżach i przeżyciach, a także wyjaśnia znaczenie ciszy w dzisiejszych czasach. Zimą takie książki bywają bardzo pożądane przez melancholików i fanów filozoficznych rozmyślań. Bardzo ciekawa i oryginalna pozycja, polecam!


2. ,,Anioł Stróż'' - Nicholas Sparks

Jeśli jesteście fanami romansów, zarówno ,,Anioł Stróż'', jak i inne książki Sparksa powinny przypaść Wam do gustu. Amerykański pisarz, uważany za mistrza gatunku, od wielu lat tworzy historie przepełnione gorącymi emocjami. Jedną z jego najpopularniejszych powieści jest oczywiście ,,Pamiętnik'', którego ekranizacja jest jednym z najgłośniejszych filmów romantycznych. Ja polecam Wam szczególnie ,,Anioła Stróża'', gdyż to moja ulubiona powieść tego autora, a oprócz historii miłosnej zawiera też wątek kryminalny.

3. ,,Małe Życie'' - Hanya Yanagihara

Tak jak latem czytamy lekkie (dosłownie i w przenośni) książki, tak na zimę odładamy opasłe tomiszcza mocnych i wzruszających powieści. ,,Małe Życie'' to historia czwórki przyjaciół, którzy po skończeniu studiów próbują odnaleźć się w jednym z najpopularniejszych miast świata. Wyciskacz łez i trzymająca w napięciu fabuła - tak twierdzą czytelnicy, którzy przeczytali tę powieść. Czy rzeczywiście okaże się tak wspaniała, jak mówią? Cóż, choć lektura ,,Małego Życia'' jeszcze przede mną, mam nadzieję że zimą uda mi się ją pochłonąć i będzie strzałem w dziesiątkę!

4. ,,Szczygieł'' - Donna Tartt

Tartt jest powszechnie znaną pisarką - jej trzy powieści (,,Szczygieł'', ,,Mały Przyjaciel'', ,,Tajemna Historia'') podbijają serca czytelników na całym świecie! ,,Szczygieł" to wzruszająca i piękna opowieść o utracie, obsesji i tworzeniu siebie od nowa. Nie chcę Wam zdradzać za dużo na temat tej książki, bo już niedługo pojawi się tutaj jej recenzja, ale szczerze polecam Wam ją z całego serca!

5. ,,Muza'' - Jessie Burton

Jedną z moich największych miłości jest sztuka, dlatego bardzo cenię sobie tę powieść. Burton w swoich książkach zabiera nas do innego, niezwykłego świata, tak że nie można oderwać się od czytania. Zapewniam Was, że książki tej autorki są idealną rozrywką w zimne, śnieżne dni, kiedy nie mamy ochoty wychodzić na zewnątrz. Jeśli, tak jak ja, wolicie oglądać śnieg jedynie zza okna, polecam Wam zajrzeć do ,,Muzy'' i zanurzyć się w świecie wykreowanym przez Jessie Burton.


Mam nadzieję, że pomogłam Wam z wyborem lektur zimowych. A może którąś z tych książek zdecydowaliście się podarować komuś na święta? Napiszcie, co Wy najbardziej lubicie czytać zimą, zapraszam do dyskusji! :)

poniedziałek, 20 listopada 2017

Magia, miłość i tajemnice - "Sylfida" Agaty Julii Prosińskiej

Magia, miłość i tajemnice - "Sylfida" Agaty Julii Prosińskiej
Mój kac książkowy trwa już od dobrych kilku dni, a wszystko za sprawą tej jednej, genialnej książki. Z czystym sumieniem stwierdzam, że nie przeczytałam tak dobrej powieści fantastycznej co najmniej od czasów Harry'ego Pottera. Czym jest "Sylfida" i dlaczego jestem w niej zakochana po uszy?



Książka opowiada historię szesnastoletniego Bernarda Oakena, który na letnie wakacje jest zmuszony wyjechać do swojej babci, mieszkającej w małej szkockiej wiosce. Chłopak z początku jest negatywnie nastawiony do babki Violet jak i miejsca, w którym przyszło mu spędzić lato. Wszystko zmienia się w momencie, kiedy znajduje na brzegu morza nieprzytomną dziewczynę.


Już po przeczytaniu pierwszej strony tej książki wiedziałam, że to będzie swietna opowieść. Agata Prosińska napisała "Sylfidę" przyjemnym i zabawnym językiem, który kupuję w stu procentach. Prawie nigdy nie zdarza się, bym polubiła wszystkich bohaterów czytanej przeze mnie książki. Tym razem jestem zafascynowana praktycznie każdym z nich. Postacie są tak dobrze wykreowane, że od autorki mogliby się uczyć niektórzy sławniejsi pisarze. Zastanawia mnie tylko, dlaczego powieści Prosińskiej są tak mało popularne?
Ciężko jest stworzyć niepowtarzalny, fantastyczny świat, dlatego podziwiam autorkę za kawał dobrej roboty. Należy jej się dodatkowe uznanie, ponieważ "Sylfidę" napisała w wieku zaledwie piętnastu lat.
Ponadto, choć przeczytałam mnóstwo książek fantastycznych, ta jest bardzo oryginalna. Ciągle próbuję się doszukać jakiejś wady, czegoś, do czego mogłabym się przyczepić, ale nadal nie znajduję niczego takiego w "Sylfidzie". Jedyną rzeczą, której nie mogę znieść jest fakt, jak niewiele osób przeczytało tę powieść.
Nie mogę pominąć też wyglądu książki - wydawnictwo Novae Res stworzyło dla niej naprawdę piękną i cieszącą oko okładkę. 


Reasumując: "Sylfida" jest cudowną historią o swiecie Duchów Żywiołów i sile miłości. To książka, od której nie można się oderwać i polecam ją każdemu, kto szuka odreagowania w świecie dobrej fantastyki. Agata Julia Prosińska reprezentuje niezwykle wysoki poziom i już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam drugi tom serii "Duchy Żywiołów". Cieszę się, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res miałam możliwość przeczytania "Sylfidy". Jeszcze raz gorąco polecam!

sobota, 18 listopada 2017

Poznajmy się!

Poznajmy się!
Pierwszy post. Nie powiem, ogromnie się stresuję, ale zaczynajmy!
Nazywam się Kinga i pewnie większość z Was kojarzy mnie z mojego konta na Instagramie, gdzie prawie od roku udzielam się pod pseudonimem Książk. Może niektórzy dowiedzieli się o tym blogu z Facebooka, inni trafili tu przypadkiem. Cóż, niezależnie od tego, skąd przybyliście, zapraszam Was wszystkich do mojej książkowej krainy!
Uwielbiam czytać i dzielić się tym z ludźmi, dlatego Książk jest poświęcony w stu procentach książkom. Znajdziecie tu recenzje, tagi, przemyślenia na temat literatury (moje filozoficzne zapędy chcą się w końcu wydostać na światło dzienne!) i wszystko, dzięki czemu będę mogła przybliżyć Wam trochę moją pasję, i, być może, zarazić nią niektórych z Was. 
Do tej pory recenzje przeczytanych przeze mnie powieści umieszczałam jedynie na facebookowej stronie i na lubimyczytac.pl. Zdecydowałam się jednak stworzyć nowe miejsce. Miejsce, które będzie tylko moje. Miejsce, gdzie mogę opisać moje uczucia związane z książkami, gdzie znajdę wspólny język z ludźmi o podobnych zainteresowaniach.
Co do postów na blogu - nie zawieje nudą, mam mnóstwo pomysłów, dzięki którym moje wpisy będą urozmaicone i oryginalne. Już nie mogę się doczekać, kiedy je zrealizuję!
Mam nadzieję, że polubicie nową odsłonę mojego małego Książk. Do zobaczenia!

Copyright © 2016 Książk , Blogger