Mój kac książkowy trwa już od dobrych kilku dni, a wszystko za sprawą tej jednej, genialnej książki. Z czystym sumieniem stwierdzam, że nie przeczytałam tak dobrej powieści fantastycznej co najmniej od czasów Harry'ego Pottera. Czym jest "Sylfida" i dlaczego jestem w niej zakochana po uszy?
Książka opowiada historię szesnastoletniego Bernarda Oakena, który na letnie wakacje jest zmuszony wyjechać do swojej babci, mieszkającej w małej szkockiej wiosce. Chłopak z początku jest negatywnie nastawiony do babki Violet jak i miejsca, w którym przyszło mu spędzić lato. Wszystko zmienia się w momencie, kiedy znajduje na brzegu morza nieprzytomną dziewczynę.
Ciężko jest stworzyć niepowtarzalny, fantastyczny świat, dlatego podziwiam autorkę za kawał dobrej roboty. Należy jej się dodatkowe uznanie, ponieważ "Sylfidę" napisała w wieku zaledwie piętnastu lat.
Ponadto, choć przeczytałam mnóstwo książek fantastycznych, ta jest bardzo oryginalna. Ciągle próbuję się doszukać jakiejś wady, czegoś, do czego mogłabym się przyczepić, ale nadal nie znajduję niczego takiego w "Sylfidzie". Jedyną rzeczą, której nie mogę znieść jest fakt, jak niewiele osób przeczytało tę powieść.
Nie mogę pominąć też wyglądu książki - wydawnictwo Novae Res stworzyło dla niej naprawdę piękną i cieszącą oko okładkę.
Ponadto, choć przeczytałam mnóstwo książek fantastycznych, ta jest bardzo oryginalna. Ciągle próbuję się doszukać jakiejś wady, czegoś, do czego mogłabym się przyczepić, ale nadal nie znajduję niczego takiego w "Sylfidzie". Jedyną rzeczą, której nie mogę znieść jest fakt, jak niewiele osób przeczytało tę powieść.
Nie mogę pominąć też wyglądu książki - wydawnictwo Novae Res stworzyło dla niej naprawdę piękną i cieszącą oko okładkę.
Reasumując: "Sylfida" jest cudowną historią o swiecie Duchów Żywiołów i sile miłości. To książka, od której nie można się oderwać i polecam ją każdemu, kto szuka odreagowania w świecie dobrej fantastyki. Agata Julia Prosińska reprezentuje niezwykle wysoki poziom i już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam drugi tom serii "Duchy Żywiołów". Cieszę się, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res miałam możliwość przeczytania "Sylfidy". Jeszcze raz gorąco polecam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad!